Strona główna Aktualnosci Redakcja Bieżący numer ARCHIWUM Prenumerata Forum Kontakt

 

« Powrót
........................................................................................................

Eugeniusz i Tomasz Sołtyszewscy z Gosławic w województwie łódzkim (gm. Bedlno, pow. kutnowski)
zdobywcy VI miejsca w kategorii „Hodowca”

W tegorocznym Finale Konkursu-Plebiscytu na producenta i hodowcę trzody chlewnej roku, zorganizowanego przez redakcję miesięcznika „Trzoda Chlewna” przy współudziale WODR i PZHiPTCh „Polsus”, znalazło się dwóch przedstawicieli woj. łódzkiego. Jak wypadli nominowani z tego regionu? Otóż w kategorii najlepszy producent na czwartym miejscu znalazło się gospodarstwo państwa Janeczków z Wyborowa, natomiast w kategorii najlepszy hodowca szóste miejsce zajęło gospodarstwo hodowlane zarodowej trzody chlewnej panów Eugeniusza i Tomasza Sołtyszewskich z Gosławic koło Kutna. Z uwagi na to, że jest to hodowla nadzorowana przez PZHiPTCh „Polsus” Filia Łódź, jestem zobowiązany przedstawić czytelnikom dokładniej to gospodarstwo rodzinne. Zarówno ci, którzy wysłali kupon konkursowy oddając na nie głos, jak i pozostali czytelnicy, powinni nabrać pewności, że wytypowanie tego gospodarstwa do grona najlepszych nie było dziełem przypadku. W paru słowach o historii gospodarstwa, dokonaniach i zamierzeniach... Hodowlę świń założył w latach 50. dziadek pana Tomasza, Mieczysław Tokarski. Gospodarstwo mające pod oceną kilka loch należało wówczas do średnich, natomiast w ostatnich latach z potencjalną możliwością utrzymania 80 loch, przewyższa ponaddwukrotnie wielkość średniego gospodarstwa zarodowej trzody chlewnej w woj. łódzkim. Solidne podwaliny pod dzisiejszy spektakularny sukces, stworzone przez dziadka i ojca pana Tomasza z pewnością będą umacniane przez najbliższe lata, ponieważ w gospodarstwie postawili na świńską specjalizację, sądząc po proporcjach wydawanych pieniędzy i inwestycjach. Ambicją każdego pokolenia w tym gospodarstwie było wykorzystanie wszystkich możliwych środków do rozwijania hodowli i produkcji trzody a także promowania swoich osiągnięć hodowlanych w tej dziedzinie.

I. Eugeniusz i Tomasz Sołtyszewscy w gronie wyróżnionych hodowców na uroczystym finale konkursu (z prawej)

II. Gospodarstwo posiada budynki wyposażone w niezbędne urządzenia do sterowania klimatem, zadawania paszy oraz usuwania odchodów. Na zdjęciu komora porodówki

III. Komputer w pracy dzisiejszego hodowcy staje się niezbędnym narzędziem

IV. Posiadany park maszynowy czyni gospodarstwo niezależnym od usług z zewnątrz

Gospodarze zdają sobie sprawę z roli wystaw w propagowaniu osiągnięć hodowlanych w szerokim terenie. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat byli uczestnikami wszystkich po kolei wystaw regionalnych zarodowej trzody chlewnej w woj. łódzkim, zdobywając na nich liczne nagrody i trofea. Zwierzęta z tutejszej hodowli prezentowane były również z dobrym skutkiem na większości wystaw krajowych. Nagrody za zwierzęta nie są ich jedynymi wyróżnieniami. W 2002 r. zajęli pierwsze miejsce w woj. łódzkim w konkursie Agroliga. W ubiegłym roku natomiast zajęli drugie miejsce na szczeblu wojewódzkim w Konkursie Bezpieczne Gospodarstwo. Panowie Sołtyszewscy nie pomijali żadnej okazji do podnoszenia kwalifikacji w zakresie hodowli trzody chlewnej i unowocześniania gospodarstwa, biorąc udział w różnych formach szkolenia, konferencjach, spotkaniach itp. z przedstawicielami nauki i firm obsługujących ten sektor. Gospodarstwo jest stale modernizowane i dostosowywane do najnowszych standardów. Aktualnie realizowany jest w nim projekt budowy zbiornika na gnojowicę i płytę obornikową z funduszy unijnych PROW. Gospodarze korzystają również z funduszy unijnych SPO przy zakupie maszyn rolniczych. Unowocześnianie w profesjonalny sposób gospodarstwa pozwoliło im dołączyć do grona najlepszych w woj. łódzkim. Chlewnie wyposażone są w nowoczesne porodówki komorowe (z automatyczną wentylacją i zadawaniem paszy), sektor krycia loch, oddzielne warchlakarnie i wychowalnie loszek, tuczarnię wieprzków i wybrakowanych loszek na głębokiej ściółce. W celu pełnego wykorzystania najlepszych genetycznie rozpłodników w gospodarstwie stosuje się na szeroką skalę inseminację. W tym zakresie prowadzona jest współpraca z MCHiRZ Sp. z o.o. w Łowiczu. Zamierzenia na najbliższy rok, to powiększenie hodowli do 100 loch i uzyskanie certyfikatu zdrowotnego. Zanim przedstawię strukturę organizacyjną gospodarstwa i wyniki hodowlane osiągnięte w ubiegłym roku, wtrącę jedną dygresję dotyczącą udziału panów Sołtyszewskich w Finale Konkursu. Myślę, pewnie tak jak i czytelnicy, że dokonany wybór to wynik aktywności laureatów w wymianie materiału hodowlanego z najlepszymi hodowlami w Polsce, jak również prezentacja zwierząt na wystawach hodowlanych, gdzie wykorzystywano najróżniejsze formy marketingu. Wspomnieć też należy o wieloletnim zaangażowaniu pana Eugeniusza Sołtyszewskiego w pracę społeczną w Zarządzie Łódzkiego Związku Hodowców Świń. Z pewnością też osobisty kontakt z hodowcami, pełnymi inicjatyw i dobrze przygotowanymi od strony fachowej ułatwił czytelnikom wybór tego gospodarstwa. Czas przedstawić strukturę gospodarstwa i produkcję hodowlaną. W 2005 r. w gospodarstwie o powierzchni 49 ha w utrzymywanych dwóch stadach świń, rasy pbz i wbp, oceniano odpowiednio 11 i 33 lochy. Średnio odchowywano od lochy do 21 dnia życia 9,44 prosięcia w rasie pbz i 9,88 prosięcia w rasie wbp. Wyniki produkcyjne dotyczące oceny przyżyciowej i kwalifikacji na sprzedaż knurków i loszek to 20 knurków ocenianych w rasie pbz ze średnim przyrostem dziennym 711 g i mięsnością 55,1% oraz 28 loszek rasy pbz ze średnim przyrostem dziennym 668 g i mięsnością 56%. W rasie wbp ocenionych zostało 212 loszek czystorasowych i krzyżówkowych ze średnim przyrostem dziennym 631 g i mięsnością 54,7%. Okres międzymiotu w obydwu rasach wynosi około 166 dni. Dane te, określające poziom użytkowości rozpłodowej i tucznej gwarantują opłacalność produkcji trzody, natomiast sprzedaż materiału hodowlanego decyduje o powodzeniu hodowli a to zależy od wielu czynników m.in. od poziomu genetycznego oferowanych knurków i loszek oraz zabiegów marketingowych. Niestety, to tylko część prawdy, pozostała część to koniunktura na trzodę chlewną na świecie i w Polsce, która jest niezależna od hodowcy.

Kierownik Biura
Filii PZHiPTCh „Polsus” w Łodzi
Czesław Płuciennik

 

BIEŻĄCY NUMER

   © 2005 Wielkopolskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o.                                                             design by BAJ-SOFT Usługi Informatyczne