Trzoda-Chlewna - Forum
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/

uprawa rzepaku
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/viewtopic.php?f=12&t=2157
Strona 16 z 18

Autor:  stan1069@o2.pl [ poniedziałek 12 wrz 2016, 20:39 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Pomału się modlić o -40 bez okrywy śniegu , bo widzę że zainteresowanie rzepakiem wzrosło :oops:

Autor:  turbogrocho49 [ poniedziałek 12 wrz 2016, 21:09 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

No to fakt nasiane tego w cholere

Autor:  kaluś [ wtorek 13 wrz 2016, 19:54 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

u nas przędziorek atakuje i trzeba pryskać

Autor:  Stanislaw [ wtorek 13 wrz 2016, 20:52 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Rzepak to nie jest taka roslina co to nasiane w ch......re i z tego bedzie plon ,obecnie najlepsi fachowcy w tej uprawie robia doswiadczenia jak to zrobic aby owady zostawily rzepak w spokoju i podejrzewam ze uda sie to najwyzej 20% a reszta bedzie uszkodzona w mniejszym lub wiekszym stopniu .Zalozylbym sie ze na palcach jednej reki policzylbym tych ktorym uda sie z tego forum .Dodam ze sam n ie jestem pewien czy mi sie uda , chociaz mysle ze wiem na ten temat troche .Stan powiedz jak TY myslisz to zrobic . Podaj nazwe substancji czynnych na najblizsze dwa miesiace w uprawie rzepaku a moze skorzystam z Twoich rad .Podejrzewam ze nie jestes wstanie podjac tematu .W internecie tego nie znajdziesz .

Autor:  turbogrocho49 [ wtorek 13 wrz 2016, 21:01 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Ja też pierwszy rok sieje, i powiem ze ucze się od znajomych trochę z internetu, trochę od handlowców. Nie swieci gsrnki lepia, wszystko mozma opanować, z czasem przyjdzie doświadczenie i umiejętności

Autor:  Stanislaw [ wtorek 13 wrz 2016, 21:24 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

powiem Ci turbo ze dobrze ze pierwszy raz siejesz bo mozesz byc optymista bez neonikotynoidow , Zycze powodzenia bo mi w pierwszym roku troche sie niudalo ze smietka , a jesli nauczyles sie od znajomych to podziel sie substancja czynna ktora zamierzasz to zwalczyc optymisto, czy raczej" moze jakos to bedzie "

Autor:  mytotoksyna1 [ wtorek 13 wrz 2016, 21:24 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Rzepakowi ozimemu co roku cenzurkę pokazuje zima.
..i nie gadajta to i owo. 8)

Autor:  Stanislaw [ wtorek 13 wrz 2016, 22:00 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

myto Tobie rzepak nie powie jak sie go przygotowuje do przezimownia .Czy Tobie cos mowi smietka, stozek wzrostu,wysokosc szyjki korzeniowej .Podejrzewam ze nie wiesz gdzie powinien znajdowac sie stozek wzrostu zima .Moze jakos to bedzie.

Autor:  grajdołek [ wtorek 13 wrz 2016, 22:19 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

spirotetramat ale to jest dość droga impreza w Polsce chyba tylko Movento z Bayera jest z tą substancją...

Autor:  turbogrocho49 [ wtorek 13 wrz 2016, 22:45 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Stanisław czy ty wyssales uprawe rzepaku z mlekiem matki. Nie wiem czym beda prydkac chlopaki to i ja opryskam, narazie poszedl powschodowo navigator + rapsan + perytroid

Autor:  Stanislaw [ wtorek 13 wrz 2016, 23:04 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

rzepak uprawiam od 32 lat i powiem Ci ze juz popelniles blad a nawet dwa .Zycze powodzenia !!!!!

Autor:  Peron [ wtorek 13 wrz 2016, 23:33 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

a ja nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki:)

Autor:  turbogrocho49 [ wtorek 13 wrz 2016, 23:45 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

pozyjom uwidim

Autor:  MekkaB [ środa 14 wrz 2016, 07:13 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

turbo Ty masz dość blisko do dobrych środków :-) stanisław musiałby ze 350 km dołożyć 8)

Autor:  stan1069@o2.pl [ środa 14 wrz 2016, 08:23 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Stanisław !!! pisząc o 40 mrozie nie miałem na myśli zwalczanie śmietki tylko rzepaku :oops: :oops: bo zainteresowanie rzepakiem wzrosło i jak nie umarznie w połowie Polski to może kosztować tyle ile otręby żytnie :lol: :lol: Dlaczego wzrosło ???? jednym potrzeba bo mają program rolno środowiskowy , innym juz brakuje dni w żniwa do zbioru i chcą rozciągnąć żniwa na cały rok , jeszcze innym w końcu unia dała nowe maszyny i trzeba im za to zapłacić :lol: po rzepaku dobry płodozmian , itd czymś jeszcze trzeba te czynsze po 3 000 za ha zapłacić :shock: :shock: :shock: no i w koncu trzodziarzom się zachwiały nogi od asf i próbuja poszukać coś w razie w
Sprzętu nowego na wieś przybywa i z rzepakiem pomału jest tak jak z kuku :lol: :lol: komu się zachce to sieje bo jest czym zebrać i gdzie wysuszyć :lol: :lol:
Co do dochodowości na rzepaku to pewnie jak dobrze sypnie i jest cena to jest dobrze , ale dzisiaj to juz liczyć każdy umie albo ma kalkulator :lol: :lol: i jak na której uprawie więcej zostaje to się jej więcej uprawia :lol: :lol: podobnie jak ze świniami jak były 2 lata po 3 zł. to trochę zlikwidowali hodowle i są po 6 zl :mrgreen: :mrgreen:
Stanisław te cuda z którymi sobie nie możesz poradzić w uprawie rzepaku w dużej mierze wynikaja z tego że go uprawiasz juz prawie pół wieku :lol: :lol: TURBO dopiero zaczyna uprawiać i przeleci pomyjami i śmietka z chwastami kipnie :lol: :lol: :lol: co do tych pierdół stożek wzrostu itd to powiem tak narobili środków ochrony to trzeba je sprzedać :lol: :lol: :lol: podobnie jak w uprawie innych roślin :lol: :lol: :lol: do tego jeszcze wszyscy dają na kredyt wszystko co potrzebne żeby plony były jak największe i chłopek biny pełne i kuka co tam na matifie a tam czerwono , a jak czerwono to kartka postulaty i na drogi :lol: :lol: :lol: :lol: no bo w końcu trzeba za te sor w końcu zapłacić :lol: :lol: na końcu Stanisław powiem tak dzisiaj nic nie potrzeba wiedzieć o uprawie wystarczy mieć pieniążki , przyjedzie doradca nasiona przywiezie , opryski i jak trzeba będzie to i na pole przyjedzie śmietke policzyć i policzyc chwasty , takie czasy :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  lukas1982 [ środa 14 wrz 2016, 08:32 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Rzepak jest rośliną o bardzo wysokich nakładach i o bardzo zmiennym plonie. Plon ten zależy w dużej mierze od pogody i szybkości działań rolnika. Pozostawia super pole pod pszenicę ale kokosów na nim nie zarobisz. W mojej okolicy rzepak został prawie całkowicie wyparty przez kuku, lucerne i pszenice ale skoro na okolicy jest 1,5 krowy dojnej na 1ha :D :D to nie ma się co dziwić.

Autor:  MekkaB [ środa 14 wrz 2016, 08:47 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Tak po prawdzie to w tym roku tysiączek dołożyłem do ha na rzepaku, no ale takiego roku to ja nie pamiętam. Najgorsze to, że padać dalej nie chce...

Autor:  Pablo80 [ środa 14 wrz 2016, 11:04 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Mi się widzi że uprawa rzepaku jest tak z 10 razy prostsza niż hodowla świń. Gdybym do świń chodził tak rzadko jak na pole z rzepakiem to bym szybko karierę hodowcy zakończył i z dużym debetem.

Autor:  Stanislaw [ środa 14 wrz 2016, 11:37 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

stan nie masz zielonego pojecia o rzepaku ,najlepsi prof. nie wiedza jak zwalczyc smietke w rzepaku , Jej wystepowanie nie ma powiazania z plodozmianem w moim gospodarstwie poniewaz nalatuje ona z ubieglorocznych upraw .W moim przypadku najwiecej jej jest na polu na ktorym nigdy rzepak nie byl uprawiany .Stawiam litra temu kto powie jak to zwalczyc .https://www.youtube.com/watch?v=JkRKPw3HJYE

Autor:  lukas1982 [ środa 14 wrz 2016, 13:24 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Dziwne, że śmietka nie atakuje innych krzyżowych typu rzodkiew czy gorczyca a upatrzyła sobie rzepak, który nie dosyć, że nierówno powschodził to jeszcze będzie zeżarty :twisted: :D .

Autor:  arek [ środa 14 wrz 2016, 13:37 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

STANISŁAW no to pochwal się czym ta śmietkę zwalczyć abyśmy błędów nie popelniali

Autor:  Stanislaw [ środa 14 wrz 2016, 13:47 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

no wlasnie nie za bardzo wiem , bo to jest jak walka z chorobami na ktore niema szczepionki a antybiotyki dzialaja podane tylko w dniu infekcji ,a ktos tu napisal ze uprawa rzepaku jest dziesiec razy latwiejsza niz hodowla swinek .Naczynie zolte jest pelne wszelkiego robactwa .

Autor:  F1 [ środa 14 wrz 2016, 14:27 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

lukas1982 pisze:
Dziwne, że śmietka nie atakuje innych krzyżowych typu rzodkiew czy gorczyca a upatrzyła sobie rzepak, który nie dosyć, że nierówno powschodził to jeszcze będzie zeżarty :twisted: :D .

To pewnie zawdzięczamy firmom nasiennym i chemicznym 8)

Autor:  mytotoksyna1 [ środa 14 wrz 2016, 15:27 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Oto bardzo skuteczny wywar na śmietkę .
1. Wiadro mydlin (jedna kostka rozpuszczona)
2.ćwiartka spirytusu (98%)
3. 1 kilogram siarczanu amonu.
4. 5 litrów bydlęcego moczu.
..to wszystko rozpuścić w 300 l wody bagiennej. 8)

Autor:  Muchozolali [ środa 14 wrz 2016, 19:22 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

a mamusia tobie obkłada
głowę łajnem

Autor:  grajdołek [ środa 14 wrz 2016, 20:21 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Stanislaw pisze:
stan nie masz zielonego pojecia o rzepaku ,najlepsi prof. nie wiedza jak zwalczyc smietke w rzepaku , Jej wystepowanie nie ma powiazania z plodozmianem w moim gospodarstwie poniewaz nalatuje ona z ubieglorocznych upraw .W moim przypadku najwiecej jej jest na polu na ktorym nigdy rzepak nie byl uprawiany .Stawiam litra temu kto powie jak to zwalczyc .https://www.youtube.com/watch?v=JkRKPw3HJYE


Movento wyczyści na pewno stosuję to w kapustnych i po zastosowaniu na 10 dni mam z głowy wszystko co się rusza efekt widoczny dopiero po 2-3 dniach od zastosowania więc jeśli już muchy latają to właśnie najlepiej opryskać bo co się wylęgnie to od razu będzie zdychać. środek ten nie ma rejestracji w rzepaku ale ma w kapustnych a to ta sama rodzina więc można stosować bez obaw...
A tego litra to wychyl sam ale za moje zdrówko :wink:

Autor:  mytotoksyna1 [ piątek 16 wrz 2016, 05:19 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Rzepak obecnie przypomina głowę mędrca -góra łysa ,dół zielony.
..czyli góry i doliny . 8)

Autor:  mytotoksyna1 [ czwartek 22 wrz 2016, 18:56 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Śmietka w rzepaku wypoczywa !!
...i objada się!! 8)

Autor:  arek [ czwartek 22 wrz 2016, 19:04 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

jak już jest w rzepaku to raczej nie wypoczywa

Autor:  arek [ czwartek 29 wrz 2016, 19:25 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

podobno Concordia wycofała się z ubezpieczenia rzepaku nie wiem na ile to jest prawda

Autor:  mytotoksyna1 [ czwartek 29 wrz 2016, 20:01 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

arek pisze:
podobno Concordia wycofała się z ubezpieczenia rzepaku nie wiem na ile to jest prawda


...dobrze - wszystkie ubezpieczenia oprócz OC powinny być dobrowolne.
To co jest dotychczas to komuna w elitarnym wydaniu.

Autor:  arek [ czwartek 29 wrz 2016, 21:48 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

toksyna to ubezpieczenie jest dobrowolne

Autor:  mytotoksyna1 [ piątek 30 wrz 2016, 07:30 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

arek pisze:
toksyna to ubezpieczenie jest dobrowolne

..wiem ,ale na pewno bardzo chętnie panowie z cygarem w ustach zrobili by to ubezpieczenie Obowiązkowe. 8)

Autor:  mat [ piątek 30 wrz 2016, 07:40 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

arek pisze:
podobno Concordia wycofała się z ubezpieczenia rzepaku nie wiem na ile to jest prawda


ja slyszalem ze sie nie wycofala tylko podniosla dosc znaczaco skladki dla rzepaku

Autor:  jarekw [ sobota 29 paź 2016, 22:53 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Miał ktoś problemy z chwastem o nazwie rzodkiew świrzepa w rzepaku? Występuje placowo, ale tam gdzie już jest, bardzo stłumiła rzepak, kwitnie teraz. Navigator + metazachlor nie zrobiły na niej wrażenia. Jakie straty rzepaku może to spowodować? Wszędzie piszą, że zima ją załatwi - może i tak, ale rzepak ma teraz problem przez to kłopotliwe sąsiedztwo.

Autor:  Stanislaw [ czwartek 02 mar 2017, 07:03 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

co sadzicieo bronowaniu rzepaku .Obecnie technologie tego nie przewiduja ale w tym roku napewno to zrobie , problem bedzie pewnie z chwastami i dodatkowy koszt oprysku .Mocno NPK i natychmiast brona , moze nawet dwukrotnie ze skosa .Byc moze pszenice rowniez .

Autor:  mytotoksyna1 [ czwartek 02 mar 2017, 11:07 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Dawno temu zaraz po wojnie po 45 roku jak rzepak miał korzenie jak pazury orła to bronowało się na krzyż rzepak ciężką broną 20 i o chorobach grzybowych nie było mowy !
...obecnie jak rzepak ma korzeń jak pazurek wróbelka to ni ma sensu tej czynności wykonywać -nie mówić już o grzybowych chorobach , które siądą na nim jak wszy na głowie . 8)

Autor:  PO-pulista [ czwartek 02 mar 2017, 13:05 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Stanisław ja tam zbyt dużego doświadczenia w rzepaku nie mam, ale lepiej tak jak pisze toksyna go nie ruszaj,bo zrobisz więcej szkody niż pożytku. Nie dość że się pourywają korzenie to jeszcze grzyby będą atakować przez skaleczenia. U was idzie wogóle wjechać na pole. Czas na azot w rzepaku a u mnie ciągle mokro.

Autor:  Stanislaw [ czwartek 02 mar 2017, 13:20 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

drugi dzien leje i tak ma byc przez najblizszy tydzien z malymi przejasnieniami .Jak ziemia obeschnie zbronuje napewno , nie boje sie o uszkodzenia , rzepak jest nie do wyrwania a ktory kiepski to nawet i lepiej ze go niebedzie . Ziemia jest beton ,wszystkie liscie obmarzly i bylaby pozywka dla grzybow .

Autor:  turbogrocho49 [ czwartek 02 mar 2017, 15:53 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

ja zjadłem obiad i czepiam rozsiewacz, na pusto jechałem na próbe to przeszedł bez problema

Autor:  tomasz086 [ czwartek 02 mar 2017, 16:11 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Stanislaw pisze:
co sadzicieo bronowaniu rzepaku .Obecnie technologie tego nie przewiduja ale w tym roku napewno to zrobie , problem bedzie pewnie z chwastami i dodatkowy koszt oprysku .Mocno NPK i natychmiast brona , moze nawet dwukrotnie ze skosa .Byc moze pszenice rowniez .


Wg mnie jeśli decydujesz się na fosfor to nitrifoski z yara. One są azotowo-fosforowo-potasowe, z tym że właśnie fosfor jest bardziej mobilny niż w polifoskach itp.
Potas korzystnie z kornkali bo zarazem magnez i siarka. A i rozpuszczalność dość szybka.

Ja bym osobiście go nie ruszał bronami. Poczęstował 250 kg saletry amon i saletrosan 250 kg/ha, kornkali 200 kg/ha. Oprysk najtańszym tebu 0,6 L/ha jak rzepak będzie miał 10-15 cm wysokości. Potem kizeryt 150 kg/ha.
Jak jest korzeń zdrowy to nie ma bata, zregeneruje się. O liście się nie martw, azot pomoże w rozkładzie. Będzie z nich składnik pod pszenice.
Bronami serca pokaleczysz i będziesz przeszkadzał i w całym procesie regeneracyjnym.
Takie moje zdanie.

Autor:  Stanislaw [ sobota 04 mar 2017, 08:07 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Wg mnie jeśli decydujesz się na fosfor to nitrifoski z yara. One są azotowo-fosforowo-potasowe, z tym że właśnie fosfor jest bardziej mobilny niż w polifoskach itp.
Potas korzystnie z kornkali bo zarazem magnez i siarka. A i rozpuszczalność dość szybka.

Ja bym osobiście go nie ruszał bronami. Poczęstował 250 kg saletry amon i saletrosan 250 kg/ha, kornkali 200 kg/ha. Oprysk najtańszym tebu 0,6 L/ha jak rzepak będzie miał 10-15 cm wysokości. Potem kizeryt 150 kg/ha.
Jak jest korzeń zdrowy to nie ma bata, zregeneruje się. O liście się nie martw, azot pomoże w rozkładzie. Będzie z nich składnik pod pszenice.
Bronami serca pokaleczysz i będziesz przeszkadzał i w całym procesie regeneracyjnym.
Takie moje zdanie.[/quote]

Tomaszu to ma byc jakas reklama . Fosfor to nitrifoski ktore sa azotowo fosforowo potasowe ?.Mobilny fosfor?

Autor:  tomasz086 [ sobota 04 mar 2017, 15:27 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Żadna reklama Stanisławie. Wymiana doświadczeń.
Fosfor mobilny labilny stabilny nie muszę Tobie przecież tłumaczyć.
Poczytaj sobie yara mila 16-16-16. Kilku gospodarzy z forum profesjonalnych stosuje
i sobie chwalą.

A i koniecznie daj znać o wynikach tego bronowania rzepaku.

Autor:  mytotoksyna1 [ środa 22 mar 2017, 20:38 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

Czy ktoś już zauważył czterozębnego chowacza w rzepaku ?? :roll:

Autor:  Stanislaw [ środa 22 mar 2017, 20:44 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

myto chcesz juz pryskac pokrzywa ze skrzypem + gnojowica +zabek czosnku .

Autor:  arek [ środa 22 mar 2017, 20:54 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

mam wystawione łapki i jak do dziś zero chowacza

Autor:  mytotoksyna1 [ środa 22 mar 2017, 21:26 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

arek pisze:
mam wystawione łapki i jak do dziś zero chowacza


..łapki to so potrzebne w Sejmie , a ja w rzepaczysko wstawiłem żółto miske z rana. 8)

Autor:  staś76 [ środa 22 mar 2017, 21:41 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

... a mój kolega tak zasila rzepaki :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=vjrf9jNUzBA

Autor:  krzysieko71 [ środa 22 mar 2017, 21:56 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

I po co? Więcej szkody niż pożytku.

Autor:  Stanislaw [ środa 22 mar 2017, 22:05 ]
Tytuł:  Re: uprawa rzepaku

ja tam rzepaku widze malo

Strona 16 z 18 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/