Trzoda-Chlewna - Forum
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/

PROBLEM Z RÓJĄ
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/viewtopic.php?f=2&t=2019
Strona 2 z 2

Autor:  andrzej-guzik [ piątek 08 lut 2013, 11:42 ]
Tytuł: 

Czasami się tak zdaży lochy to nie maszynki do rodzenia, po pierwszym oproszeniu albo już nie wykazują w ogóle rui albo nie dają się zaprosić

Autor:  SA [ sobota 09 lut 2013, 14:01 ]
Tytuł: 

andrzej-guzik pisze:
Czasami się tak zdaży lochy to nie maszynki do rodzenia, po pierwszym oproszeniu albo już nie wykazują w ogóle rui albo nie dają się zaprosić

TAK To prawda ja trzy kasuje a cztery młode w ich miejsce i nie jest to problem .

Autor:  Falco [ sobota 23 lut 2013, 04:04 ]
Tytuł: 

krzywy pisze:
Ruja pewnie była, ale cicha i jej nie zauważyłeś (loszka, liczny miot, wychudzona). A ty w ciągu tygodnia chcesz mieć drugą ruję. Podałeś hormony w niewłaściwym czasie, a to może spowodować cysty. Kiedyś o czymś takim czytałem. Dotyczy Falco.
U F1 jest pewdopodobnie parwowiroza.


Dał bym głowę, że nie było. Była pomimo licznego miotu we względnie dobrej formie, niezbyt wychudzona, to dzięki bardzo dobremu apetytowi, odsadzonych 11 (14 sutków więc 3 najsłabsze od razu eutanazja, poza tym okazała się niezbyt opiekuńcza i kolejne trzy stratowała) Hormony podałem 24 dni od odsadzenia, nigdzie nie pisałem że po tygodniu. Nie wiem czy ma cysty, sekcji jej nie zrobię aby to stwierdzić. Też coś czytałem na temat cyst, i z tego co pamiętam pisali, że pojawiają się zwykle u wieloródek, sprzyja temu podawanie hormonów i gdy już są pojawiają się nieregularne ruje. A ta miała jak w zegarku co 21dni. Jak ktoś ma kilkaset loch, wiadomo, nie zwraca na każdą aż takiej uwagi jak gdyby miał ich dwadzieścia. Ale czy masz ich 700 czy 20 zawsze warto zastanowić się nad przyczyną problemów, bo są przyczyny po których na jednej czy dwóch się nie kończy

Autor:  piterusa [ niedziela 03 mar 2013, 01:20 ]
Tytuł:  odpowiedzi

Witam.
Jak chcecie mieć dobrą ruję, to musicie odsadzać max 26 dni, bo Wam te świnie się zmarnują na porodówkach. Tam muszą być żywione do woli, a nie chude szkapy !!! Jesli chudną i tracą kondycję, trzeba wcześniej odsadzać. Muszę tam być na max obłożone prosiętami i przez to wyeksploatowane. Po odsadzeniu, nie przegęszczać kojców, dużo światła i tak..karmić 2-3 razy !!! To napędza im ruję. Pierwiastki są zawsze trudne, trudniej wchodzą w ruję. W USA odsadzają w wieku 16-17 dni i dla macior to jest ok, ale pierwiastki dobrze przetrzymać do 26 dni, jeśli wytrzymają to, wtedy lepsza ruja. Hormonów za dużo nie dawajcie i źle je dajecie !!!!! Jak się odsadza = pocżątek nowego cyklu. Jeśli nie ma objawów rui to znaczy że była, ale cicha, nie widzieliście. Więc hormon dajecie na 17-18 dzień po odsadzeniu, żeby trafić na 21 dzień i kolejny cykl. Jak świnia ma ruję tydzień po kryciu, to ją poślij na konserwy. Ma coś spieprzone. To anormalne. może mieć ruję szybko, tzw krótką, ale nie tydzień po.
Pozdrawiam.

Autor:  andrzej-guzik [ niedziela 03 mar 2013, 12:08 ]
Tytuł: 

Polskie prawo jest takie że min 28 dni przy losze jeżeli lochy chudną w laktacji tzn. że pasza do d..y ja odsadzam w 35 dniu i jakoś nie chudną ale na paszy się nie oszczędza bo to najlepsze co można zrobić żeby zaczęły się problemy. Niestety polska pogoda jest jaka jest i zimą mało światła i chłodniej i lochy głupieją, można wzmocnić ruje podając hormony dzień po odsadzeniu, nie trzeba walić całej dawki wystarczy pół i powinno się poprawić ciche ruje staną się głośniejsze :) co do loszek to z tymi jest zimą partyzantka przynajmniej u mnie wydaje mi się że najlepiej by było żeby loszki były gotowe do krycia tak w marcu kwietniu to matka natura by trochę w rozrodzie pomogła :)

Autor:  piterusa [ niedziela 03 mar 2013, 22:22 ]
Tytuł:  odp

Eee..chyba tak nie jest. Wiem, że granicą w Polsce jest 21 dni, więc 35 dni aż nie potrzeba. Jak tak długo trzymasz przy prosiakach, to wtedy one już ruję na porodówce mają...a po odsadzeniu czekasz i czekasz i hormony dajesz. Światło sztuczne musisz mieć, u nas nie ma znaczenia pora roku. A jeżeli jest chłodniej, tym lepiej. Nie lubią ciepła, na lato zawsze gorsze ruje są i trzeba zwiększać target krycia.
Pozdro.

Autor:  andrzej-guzik [ niedziela 03 mar 2013, 23:19 ]
Tytuł:  Re: odp

piterusa pisze:
Eee..chyba tak nie jest. Wiem, że granicą w Polsce jest 21 dni, więc 35 dni aż nie potrzeba. Jak tak długo trzymasz przy prosiakach, to wtedy one już ruję na porodówce mają...a po odsadzeniu czekasz i czekasz i hormony dajesz. Światło sztuczne musisz mieć, u nas nie ma znaczenia pora roku. A jeżeli jest chłodniej, tym lepiej. Nie lubią ciepła, na lato zawsze gorsze ruje są i trzeba zwiększać target krycia.
Pozdro.


Jedna z zasad cross compilance prosięta przy losze co najmniej 28 dni jeżeli zdrowie lochy jest zagrożone to można wcześniej jednak nie mniej jak 21 dni. Lochy nie powinny mieć rui dopóki ssą je prosięta jeszcze nie widziałem takiego zjawiska jak ruja przy prosiętach. Na ruję czekam 4-5 dni i jest. Jak się poda hormony to jest mocniejsza ruja, a potem liczniejszy bardziej wyrównany miot jak mówi mój inseminator jaka ruja taki miot :)

Autor:  krzywy [ niedziela 03 mar 2013, 23:25 ]
Tytuł: 

Andrzej to jeszcze mało widziałeś. Ja miałem kilka takich przypadków. Po spotkaniu z knurem locha wróciła do prosiąt, a co ciekawsze krycie okazało się skuteczne.

Autor:  F1 [ czwartek 01 paź 2015, 20:03 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

No i znowu mam problem loszka powtarza ruję co 4 tygodnie czy możliwe że mimo że ma wyrazne oznaki rui mogła być prosna ?Bo sąsiad twierdzi że miał taki przypadek raczej w to nie wierzę ale pytam czy miał ktoś taki przypadek?

Autor:  nemezis [ czwartek 01 paź 2015, 20:14 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

.

Autor:  krzywy [ czwartek 01 paź 2015, 20:27 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Prawie 2 lata temu przywieźli mi loszki. 112 szt. Na początku było łatwo wybrać co 3 tygodnie 16-18 szt do krycia. Potem zacząłem zapisywać daty rui. Wychodziło co 21 dni z odchyłami -5, +7 dni. Czyli te 4 tygodni byłoby w normie.

Autor:  mytotoksyna1 [ czwartek 01 paź 2015, 20:42 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

krzywy pisze:
Prawie 2 lata temu przywieźli mi loszki. 112 szt. Na początku było łatwo wybrać co 3 tygodnie 16-18 szt do krycia. Potem zacząłem zapisywać daty rui. Wychodziło co 21 dni z odchyłami -5, +7 dni. Czyli te 4 tygodni byłoby w normie.

:D :D [po co bierzesz 112 , trza brać 102 .
..tera masz zostaniesz z jedną zaproszoną loszką.
..ty mi coś tu kręcisz , bałagan w notatkach , duże odchyły trzy tygodnie i ryja, może być odchył 2-3dni.
.do żercia dodawaj zwiędniętą zieleninę ,chwasty itp. :D

Autor:  Falco [ czwartek 01 paź 2015, 22:17 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

F1 pisze:
No i znowu mam problem loszka powtarza ruję co 4 tygodnie czy możliwe że mimo że ma wyrazne oznaki rui mogła być prosna ?Bo sąsiad twierdzi że miał taki przypadek raczej w to nie wierzę ale pytam czy miał ktoś taki przypadek?


Własna czy z zakupu? Jedna czy jedna z kilku? Szczepiłeś na parwo? Jak to więcej niż dwie powtórki stawiałbym na wielopak wirusowy z prrs na czele.

Autor:  F1 [ piątek 02 paź 2015, 09:43 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Własna z dziesięciu sztuk tylko jedna na parwo nie szczepiłem

Autor:  mytotoksyna1 [ piątek 02 paź 2015, 09:53 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Już zaczynata gaworzyć ruja co 4 tygodnie ? :D to chyba możliwe na księżycu . :D

U mnie tragedia, świnie (jedna malutka swinka goni całą resztę i próbuje gryzć ogonki)
...pomocy !!!!!!
...poradżta coś ...

Autor:  ziutek [ piątek 02 paź 2015, 11:27 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

podaj jej zelazo

Autor:  stan1069@o2.pl [ piątek 02 paź 2015, 21:16 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

mytotoksyna1 pisze:
Już zaczynata gaworzyć ruja co 4 tygodnie ? :D to chyba możliwe na księżycu . :D

U mnie tragedia, świnie (jedna malutka swinka goni całą resztę i próbuje gryzć ogonki)
...pomocy !!!!!!
...poradżta coś ...
Owiń ogonki izolacją :lol:

Autor:  mytotoksyna1 [ sobota 03 paź 2015, 10:36 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Zrobiłem wszystko zgodnie z poradami !!
Żelazo we krwi ,niebieska taśma izolacyjna na ogonkach + powiesiłem , przywiązałem na linkach na wysokości 0,5 metra nad posadzką gałęzie orzecha ,jabłoni ,klonu -jest zainteresowanie .
...chyba uda się powstrzymać agresję.
:D :!:

Autor:  nemezis [ sobota 03 paź 2015, 14:09 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

.

Autor:  ziutek [ sobota 03 paź 2015, 19:36 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

ja na jego miejscu i dla swini i dla siebie podal do glowy na trzonku najlepiej

Autor:  nemezis [ sobota 03 paź 2015, 19:53 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

.

Autor:  mytotoksyna1 [ niedziela 04 paź 2015, 00:30 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

..i zutas i nemenzis to fujary i pajace .
..rozumu tyle co wróble.. :D :D :D :D :D

Autor:  baraki [ niedziela 04 paź 2015, 06:30 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Myto łapiesz delikwenta który obgryza, bierzesz szczypce i obcinasz przednie zęby i to jedyny skuteczny sposób.

Autor:  nemezis [ niedziela 04 paź 2015, 09:53 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

i.

Autor:  eqic [ środa 28 paź 2015, 14:30 ]
Tytuł:  Re: PROBLEM Z RÓJĄ

Nie bądź brutalny :)

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/