Indeks witryny Indeks witryny



a-one

zuromin
Regulamin FORUM >>
Dzisiaj jest piątek 10 lip 2020, 01:08

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Post: sobota 10 wrz 2016, 16:32 
Offline

Rejestracja: wtorek 13 maja 2014, 20:58
Posty: 128
Lokalizacja: Mazowieckie
Witam. Mam pytanie do specjalistów w dziedzinie trzody chlewnej. Jak sobie radzicie z kulawizną w chlewni ?
Zdarzają się u mnie czasami kulejące warchlaki o masie 30 -40kg, mają opuchnięte sparaliżowane kończyny,niekiedy nie mogą się już podnieść .
Który antybiotyk najlepszy na schorzenia takiego typu ? Amoksycyklina ? Cobaktan+Dexametazon? a może oxytetracyklina +tiamulina ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 11 wrz 2016, 01:34 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 24 gru 2012, 03:47
Posty: 1217
Lokalizacja: wlkp
A sama tiamulina nie wystarcza?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa 21 gru 2016, 22:47 
Offline

Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34
Posty: 80
do każdego zabiegu używaj antybiotyku np.longamox,szotapen


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa 21 gru 2016, 23:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Posty: 5525
waldek66 pisze:
do każdego zabiegu używaj antybiotyku np.longamox,szotapen


..idzta tą drogą , idzta dalej to wylądujeta na łożu w szpitalu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek 29 gru 2016, 06:34 
Offline

Rejestracja: sobota 14 cze 2014, 19:51
Posty: 3
spróbuj penject + dexaject przez 3 dni a potem 2 razy rapidexon z jednodniową przerwą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek 29 gru 2016, 11:25 
Offline

Rejestracja: sobota 14 cze 2014, 19:51
Posty: 3
przepraszam za pomyłkę!!!
poprawne podanie:
penject + rapidexon przez 3 dni
vetrimoxin na koniec 2 razy co drugi dzien.
u mnie działa!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela 08 sty 2017, 20:36 
Offline

Rejestracja: wtorek 20 lis 2007, 22:17
Posty: 1429
Lokalizacja: wielkopolska
Mi przytrafiły sie 4 prosięta po odsadzeniu (2 tyg. po) i z dnia na dzień przestały chodzić na tylne nogi, poprostu je za sobą ciągną. Żadnych opuchlizn ,stawy w porządku ,dostały biovetalgin +shotapen i nic nie działa . Sam nie wiem co to jest ,nie wykluczam też może podłoża genetycznego ,co o tym sądzicie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 10 sty 2017, 13:25 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 24 lut 2014, 14:24
Posty: 1357
Lokalizacja: podlasie
Na takie przypadki polecam jak najszybszy zastrzyk zelazem od 1.5 do 3kg prosto w łeb czym szybciej tym mniej dziadostwa rozsieją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek 10 sty 2017, 15:31 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 24 gru 2012, 03:47
Posty: 1217
Lokalizacja: wlkp
andre pisze:
Mi przytrafiły sie 4 prosięta po odsadzeniu (2 tyg. po) i z dnia na dzień przestały chodzić na tylne nogi, poprostu je za sobą ciągną. Żadnych opuchlizn ,stawy w porządku ,dostały biovetalgin +shotapen i nic nie działa . Sam nie wiem co to jest ,nie wykluczam też może podłoża genetycznego ,co o tym sądzicie?

A czym je żywisz? Spróbuj podać wapń
ps a nogi są wygięte w tył czy pod brzuch?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek 12 sty 2017, 12:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Posty: 5525
andre pisze:
Mi przytrafiły sie 4 prosięta po odsadzeniu (2 tyg. po) i z dnia na dzień przestały chodzić na tylne nogi, poprostu je za sobą ciągną. Żadnych opuchlizn ,stawy w porządku ,dostały biovetalgin +shotapen i nic nie działa . Sam nie wiem co to jest ,nie wykluczam też może podłoża genetycznego ,co o tym sądzicie?



Pewnie kombinują , symulują(chorobę) ,bo na emeryturkę ,albo rentę chcą pójść.
..te pare groszy co miesiąc piechotą nie chodzi . :D :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek 12 sty 2017, 20:59 
Offline

Rejestracja: wtorek 20 lis 2007, 22:17
Posty: 1429
Lokalizacja: wielkopolska
nogi są wygięte w tył po prostu je za sobą ciągną :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek 12 sty 2017, 22:28 
Offline

Rejestracja: niedziela 28 gru 2008, 15:16
Posty: 291
Lokalizacja: Wielkopolska
Wysokomięsne intensywnie żywione- często Duny tak mają -podanie wapna czyni cuda


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 21:14 
Offline

Rejestracja: wtorek 20 lis 2007, 22:17
Posty: 1429
Lokalizacja: wielkopolska
Dzięki za wszelkie wskazówki nawet za te 3 kilowe żelazo :wink: Danielski ,dziś podałem jeszcze to wapno i zobaczymy ,jeżeli pomoże to napisze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 21:23 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 24 lut 2014, 14:24
Posty: 1357
Lokalizacja: podlasie
Czasami zrobić się potrafi coś na kregoslupie (wrzód) Nie widać to na zewnątrz bo idzie do środka i skutkuje to paraliżem . Stwierdzone sekcyjnie więc pewne i na to nie bardzo da się poszczepic. U mnie 5-6 do roku potrafi się tak wyciągnąć. Więc z litości żelazo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 21:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Posty: 5525
Już pradziady mówili ,że najlepszym lekarstwem dla świni jest siekiera .
..tak więc tym prosiaczkom włóż jabłko w ryjek i na rożno. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:05 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
a co kiedy świniak normalnie chodzi i je, chudnie, widać mu już grzbiet, a brzuch rośnie jak balon? :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:13 
Offline

Rejestracja: czwartek 09 lut 2012, 19:01
Posty: 971
Miałem niedawno taki przypadek. Miałem nadzieję, że koniec będzie pozytywny. A było żelazo i utylizacja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:15 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
krzywy pisze:
Miałem niedawno taki przypadek. Miałem nadzieję, że koniec będzie pozytywny. A było żelazo i utylizacja.

ja lecze go od 4 dni, ciągle żyje, je i chodzi, ale szans na dobrą przyszłość to mu nie wróżę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:22 
Offline

Rejestracja: czwartek 09 lut 2012, 19:01
Posty: 971
Ja miałem taką nadzieję (po wcześniejszych wątpliwościach) ze 4 czy 6 tygodni, a koniec można było wcześniej przewidzieć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:53 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 24 lut 2014, 14:24
Posty: 1357
Lokalizacja: podlasie
krzysieko71 pisze:
a co kiedy świniak normalnie chodzi i je, chudnie, widać mu już grzbiet, a brzuch rośnie jak balon? :D

myśle że wczesniej wypadł mu odbyt został odgryziony i na skutek tego zrosło mu się w środku. Nie da rady sie wypróżnić i zdechnie . czasmi trwa to tydzinczasami i 2 miesiące zawsze lepiej sie zlitować. Można tez udrożnić ale nie wiem czy ma to sens ostatnio widzałem w jakiejś gazecie specjalne zestawy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:58 
Offline

Rejestracja: środa 29 paź 2008, 17:55
Posty: 4606
Lokalizacja: mazowieckie
Tzw "owce" :D
Tylko leczenie doczaszkowo podanym żelazem. U mnie w pewnym okresie sporo było takich przypadków, z tego co zdążyłem zaobserwować to sie "rodzi" z błędów popełnionych po odsadzeniu, kiedy np zbyt szybko zastępuje się łatwo strawne białko zwykłą śruta sojową.
Danielski to zupełnie nie to o czym piszesz.


Ostatnio zmieniony sobota 14 sty 2017, 00:01 przez baraki, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek 13 sty 2017, 23:59 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
danielski813 pisze:
krzysieko71 pisze:
a co kiedy świniak normalnie chodzi i je, chudnie, widać mu już grzbiet, a brzuch rośnie jak balon? :D

myśle że wczesniej wypadł mu odbyt został odgryziony i na skutek tego zrosło mu się w środku. Nie da rady sie wypróżnić i zdechnie . czasmi trwa to tydzinczasami i 2 miesiące zawsze lepiej sie zlitować. Można tez udrożnić ale nie wiem czy ma to sens ostatnio widzałem w jakiejś gazecie specjalne zestawy.

nie no wersja z odbytem na pewno odpada, prosiak ma 20 kg, jest na odchowalni, gdzie sam zaglądam 4 razy dziennie, do tego ojciec też zachodzi, byłoby widać krew, tak jak w innych przypadkach z odbytem. W tym przypadku zypełnie nic, był zdrowy i zaczął mu się balon z brzucha robić, prędzej myślałem o jakimś skręcie jelit czy coś, jutro może skończe jego męki, a z ciekawości zrobię sekcje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 14 sty 2017, 00:00 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
baraki pisze:
Tzw "owce" :D
Tylko leczenie doczaszkowo podanym żelazem. U mnie w pewnym okresie sporo było takich przypadków, z tego co zdążyłem zaobserwować to sie "rodzi" z błędów popełnionych po odsadzeniu, kiedy np zbyt szybko zastępuje się łatwo strawne białko zwykłą śruta sojową.

karmione są gotowym prestarterem, później gotowym starterem więc raczej powinno być ok z żywieniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 14 sty 2017, 00:01 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
poza tym taki przypadek zdarza się raz na rok, może rzadziej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 14 sty 2017, 00:08 
Offline

Rejestracja: środa 29 paź 2008, 17:55
Posty: 4606
Lokalizacja: mazowieckie
No to jak jest 1 na rok to w czym problem? U mnie w pewnym okresie trafiało sie kilka w grupie więc znam ten problem, teraz nie mam tego wcale.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 14 sty 2017, 00:16 
Offline

Rejestracja: piątek 23 paź 2015, 19:33
Posty: 754
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
baraki pisze:
No to jak jest 1 na rok to w czym problem? U mnie w pewnym okresie trafiało sie kilka w grupie więc znam ten problem, teraz nie mam tego wcale.

nie jest to problem, ciekaw tylko jestem co jest tego przyczyną i co to wgl jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota 14 sty 2017, 00:46 
Offline

Rejestracja: środa 29 paź 2008, 17:55
Posty: 4606
Lokalizacja: mazowieckie
Jak go rozetniesz to tam jest cala jam brzuszna wypełniona rozrośniętymi jelitami. Tobie się wydaje że to tak nagle z niczego zaczął chudnąć ale to tak nie działa, jak on jeszcze w miarę wyglądał to miał przewlekłą biegunkę, ale nawet jak byś wtedy zaczął go leczyć to i tak wczesniej czy później robi sie ta owca, dlatego twierdze że ten problem zaczyna sie tuż po odsadzeniu, nie tak jak trzeba sie rozwija p. pokarmowy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB