Trzoda-Chlewna - Forum
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/

Szukam pracownika
https://www.trzoda-chlewna.com.pl/forumN/viewtopic.php?f=9&t=2929
Strona 2 z 3

Autor:  arek [ środa 26 mar 2014, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

panowie czy wy z tymi stawkami nie przesadzacie w tartaku za 1200 zeta zapierdzielają

Autor:  Don [ piątek 28 mar 2014, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

W tartaku za 1200 to pewnie koles z łapanki z ulicy tam większych umiejetnosci nie trzeba, a tu chłopaki szukają samodzielnych pracowników którym nie trzeba patrzeć cały czas na rece. Takich za 10złotych to w okolicznych większych gospodarstwach dostatek a potem przychodzą i pytaja czy nie potrzeba tony koncentratu, ropy ,zboża albo doksy.

Autor:  arek [ piątek 28 mar 2014, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

DON w nowoczesnym tartaku z łapanki to może co najwyżej deski liczyc

Autor:  stan1069@o2.pl [ sobota 29 mar 2014, 14:56 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

W nowoczesnym tartaku za 1200 to może dziadek trocin pilnuje :oops:

Autor:  lukas1982 [ niedziela 30 mar 2014, 14:50 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Jak chcesz pracownika to musi Cię stać aby mu zapłacić. Te 1200zł to poniżej ludzkiej godności, wyzysk.

Autor:  Bugsik [ niedziela 30 mar 2014, 22:02 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

te 1200 to pracodawce za legalnie zatrudnionego pracownika, kosztuje 2 tys z malym hakiem...

Autor:  F1 [ poniedziałek 31 mar 2014, 08:36 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

To niech sobie pracodawca te 2 tyś do kieszeni włoży i będzie pracownikiem :wink: nie każdy może być pracodawcą jak pisał Lukas :roll:

Autor:  baraki [ poniedziałek 31 mar 2014, 16:32 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Prawda jest taka ze n7ktorym pracownikom co maja 2 lewe rece to i te 1200 za duzo ale jak ktos umnie wydajnie pracowac to powinien dostac godziwa zaplate. Za dobra prace moge dac i 200zl dniowki, ale oczekuje kompetencji i zaangazowania.

Autor:  Kazik [ wtorek 01 kwie 2014, 07:08 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

200zł dniówki? To daje ok. 5 tys/miesiąc. :shock:
Znam przypadki, gdzie pracownik dostaje 800zł + wyżywienie i zakwaterowanie. Ale to przy krowach, i praktycznie tylko się nadaje do RW4 (czyt. ręczne widły czwórki).

Autor:  nemezis [ wtorek 01 kwie 2014, 07:46 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Baraki -to przy takich stawkach ten ostatni pracownik zwiał??????

Autor:  baraki [ wtorek 01 kwie 2014, 17:27 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Ostatni mial 100 dniowki ale i talentu wszelakiego brak mu bylo.
Nie dalej jak 2 dni temu mialem n probe jednego, pytam co umnie robic, mowi ze posiada prowojazdy kat bct i wazne swiadectwo kwalifikacji. No to mowie wsiadaj na traktor podpinaj beczke i wox gnojowice. Wyjasnilem mu obsluge ciagnika mf 255, pomoglem zaczepic beczke, razem naciagnelismy jedna i pojechalem z nim na pole za pierwszym raze tlumaczac wszystko jak dziecku. Dalej mial juz sobie radzic sam, mial juz spore problemy z napelnienim ale jakos z moja pomoca poszlo, pojechal, tel... nie chce rozpylac nie wie dlaczego, przy pompie jest jakas dziura ktora ucieka powietrze i pewnie dlatego nie idzie, wszystko zrobil jak mowilem. Pojechalem na pole okazalo sie ze nie otworzyl zasowy, a ta dziura to zawor bezpieczenstwa przy sprezarce.
Za chwile znow przychodzi ze nie moze zalaczyc przekaznika, ide patrze, traktor ma 2000 na obrotomierzu to i niedziwne ze ciezko te wajche wdusic.
Ok za chwile znow do mnie dzwoni ze cos sie dzieje z beczka jak jedzie, tlumacze ze daleko popchnal wajche od walka i wlaczyl naped zalezny.
To jeszcze by tak nie zdziwilo ale jak kolejnym razem zadzwonil ze znow cos sie dziej z beczka jak jedzie i to kolejny raz byl ten niesczesny zalezny to juz zwatpilem i podziekowalem ,, traktorzyscie,,
Pominalem juz szereg problemow z rzekomym niedzialniem hydrauliki, itp

Autor:  arek [ wtorek 01 kwie 2014, 19:48 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

a tym zaworem bezpieczeństwa to mu gnojowica nie napierdzielała nawet nie zdziwiłbym się jak tym sposobem cały dzien by ta beczke opróżniał

Autor:  Kazik [ wtorek 01 kwie 2014, 20:28 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

baraki pisze:
Ostatni mial 100 dniowki ale i talentu wszelakiego brak mu bylo.
Nie dalej jak 2 dni temu mialem n probe jednego, pytam co umnie robic, mowi ze posiada prowojazdy kat bct i wazne swiadectwo kwalifikacji. No to mowie wsiadaj na traktor podpinaj beczke i wox gnojowice. Wyjasnilem mu obsluge ciagnika mf 255, pomoglem zaczepic beczke, razem naciagnelismy jedna i pojechalem z nim na pole za pierwszym raze tlumaczac wszystko jak dziecku. Dalej mial juz sobie radzic sam, mial juz spore problemy z napelnienim ale jakos z moja pomoca poszlo, pojechal, tel... nie chce rozpylac nie wie dlaczego, przy pompie jest jakas dziura ktora ucieka powietrze i pewnie dlatego nie idzie, wszystko zrobil jak mowilem. Pojechalem na pole okazalo sie ze nie otworzyl zasowy, a ta dziura to zawor bezpieczenstwa przy sprezarce.
Za chwile znow przychodzi ze nie moze zalaczyc przekaznika, ide patrze, traktor ma 2000 na obrotomierzu to i niedziwne ze ciezko te wajche wdusic.
Ok za chwile znow do mnie dzwoni ze cos sie dzieje z beczka jak jedzie, tlumacze ze daleko popchnal wajche od walka i wlaczyl naped zalezny.
To jeszcze by tak nie zdziwilo ale jak kolejnym razem zadzwonil ze znow cos sie dziej z beczka jak jedzie i to kolejny raz byl ten niesczesny zalezny to juz zwatpilem i podziekowalem ,, traktorzyscie,,
Pominalem juz szereg problemow z rzekomym niedzialniem hydrauliki, itp


Jakbyś mu dał nowiutkiego John Deera czy innego New Hollanda i beczkę Joskina to by wszystko działało :)
A tak na serio to rzeczywiście jakiś oporny Ci się trafił..

Autor:  mietko75 [ wtorek 01 kwie 2014, 21:12 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Mnie w tym roku koleś chciał na pietruszce wydymać . Mieliśmy ustną umową on formuje , sieje i kopie a ja daję nasiona , nawozy , opryski no i podlewanie w razie potrzeby . Już latem gdy towar był w cenie molestowałem go aby kopać i sprzedawać i nic . Na jesieni wszyscy z pul zeszli tylko moja pietrucha została , podkur... się i wspólnika trochę zwyzywałem , za dwa dni przysłał wreszcie traktor z kombajnem i traktorzystą . Dzień pokopaliśmy i sprzęt zostawił u mnie i umówiliśmy się za dwa dni . Minęły 2,3,4 dni i nikt ni raczył przyjechać kopać , mimo że wigilia za tydzień a w tygodniu przedświątecznym warzywka idą jak burza . Koleżka chciał mnie przetrzymać na po nowym roku i dać za towar " co łaska " choć wiedząc że nigdy w życiu takim sprzętem nie jeździłam , kazał mi samemu kopać . Mietek się na prawdę zezłościł i po szwagra Tomka zadzwonił i do świąt połową pietruszki wykopał a po świętach drugą połowę .
Było trochę gimnastyki pierwszego dnia , ale nic nie popsuliśmy a nawet kombajn wreszcie mu poustawialiśmy , tak że towar dużo czystszy szedł na przyczepy .
Takiego traktorzysty Wam potrzeba , ale tacy to tylko na własnym .

Autor:  nemezis [ wtorek 01 kwie 2014, 21:32 ]
Tytuł:  Re: Szukam pracownika

Dobry operator sprzętu rolniczego to tylko taki co miał z takowym od dziecka do czynienia, no i troszke neuronów w czajniku.A najlepszy to chyba sam własciciel.

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/